Księga Gości i Komentarzy

Witamy i zapraszamy do wpisywania

  • Wpisy do księgi gości wykonuje się tak samo samo jak komentarze do poszczególnych artykułów.
  • Wpisy są szeregowane od najstarszego od góry do najnowszego na dole.
  • Księga jest moderowana, a więc każdy wpis będzie się pojawiał po akceptacji przez administratora (w możliwie najszybszym czasie).
  • Formularz służący do dodawania nowych wpisów znajduje się na końcu strony przy ostatnim wpisie.

Dodaj swój wpis

Idź do najnowszego wpisu

Komentarze (109)

  • Marcin Drogosz

    Marcin Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 07:51 | #

    Zapraszam do pisania. Dziękuję Wam wszystkim za modlitwę i zainteresowanie. Jesteście dla nas potężnym wsparciem i błogosławieństwem. Pan objawia w tej sytuacji swoją chwałę i wierzę, że ujrzymy cudowne rzeczy. :)
    (wpis z dnia 10.10.2008)

    odpowiedź

  • Ania Połochacz z rodziną

    Ania Połochacz z rodziną

    19 czerwiec 2015 o 07:52 | #

    Aniele Boży stróżu Bianki, Ty zawsze przy niej stój. Rano, we dnie i w nocy bądź jej zawsze przy pomocy. Strzeż duszy, ciała jej i proszę nie pozwól jej odejść.
    (wpis z dnia 10.10.2008)

    odpowiedź

  • Jachym Barbara

    Jachym Barbara

    19 czerwiec 2015 o 07:52 | #

    Kochani, choć nie wiemy co przyniesie przyszłość, lecz wiemy kto trzyma ją w ręku. Cała nasza rodzina, również ta duchowa, wspiera was w tym doświadczeniu. Wierzymy, że nasz kochany Pan Jezus ma was w Swych ramionach. ALE JA TOBIE UFAM, PANIE! MÓWIĘ: TYŚ BOGIEM MOIM. W RĘKU TWOIM SĄ LOSY MOJE. Ps.31,15,16
    (wpis z dnia 11.10.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 07:52 | #

    Witam Was serdecznie życzę dużo zdrowia i wiele radości oraz Bożego błogosławieństwa. A dla Bianki szybkiego powrotu do zdrowia. Zasyłam pieśń: Jak dobry jest Bóg godzien chwał! Nasz wierny przyjaciel i Pan! Jego miłość jest wielka jak moc niezmiennie na wieki wciąż trwa. To Jezus jest zawsze ten sam! Duch jego prowadzi nas wzwyż! Chwalmy Go za to co już nam dał i wierzmy we wszystkim co da! W imieniu Pana Jezusa serdecznie pozdrawiam Waszą całą Rodzinkę. Dużo uścisków i buziaków. Ania
    (wpis z dnia 24.10.2008)

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 07:53 | #

    Niesamowity czas Bożego prowadzenia i Bożej Łaski, Daniel mnie oczarował, tak dosłownie oczarował mnie i Boże zwycięstwo nad Dzielną Bianką. Pan Bóg jest Cudowny i Wielki! Chwalmy Pana, Alelluja!
    (wpis z dnia 14.10.2008)

    odpowiedź

  • Anna Klara Jankowska

    Anna Klara Jankowska

    19 czerwiec 2015 o 07:53 | #

    Wielkie cuda uczynił Bóg, dał się wam poznać i rozkochać w sobie. Dał wam wspaniałe dzieciaki. Błogosławiony ten czas, czas Łaski. Błogosławione imię Jego. Alleluja, żyje Pan!!!
    (wpis z dnia 15.10.2008)

    odpowiedź

  • Joanna Ziobro

    Joanna Ziobro

    19 czerwiec 2015 o 07:53 | #

    „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary… Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś…” [Mt 8:10,13] Błogosławię Was w Imieniu naszego Pana Jezusa.
    (wpis z dnia 16.10.2008)

    odpowiedź

  • Agnieszka

    Agnieszka

    19 czerwiec 2015 o 07:53 | #

    Jak ja się cieszę, że o Was usłyszałam, tak bardzo jestem szczęśliwa jak widzę te dzieciątka.. jakbym oglądała moje własne.. My też walczyliśmy o nasze dziecko, a Pan się nie spóźnił do naszej Jagódki i uratował.. uzdrowił.. Tak samo wierzę, że te dzieciątka będą z dnia na dzień coraz zdrowsze i szczęśliwsze.. tak jak ja kiedy na nie patrzę.. :)
    (wpis z dnia 17.10.2008)

    odpowiedź

  • Kamelia

    Kamelia

    19 czerwiec 2015 o 07:54 | #

    Niech Was Pan błogosławi, modlę się o Waszą Biankę i chwała Jezusowi, że już jest w lepszym stanie. Nie ma dla Boga rzeczy niemożliwej:):):):)
    (wpis z dnia 17.10.2008)

    odpowiedź

  • Anna Dwulat

    Anna Dwulat

    19 czerwiec 2015 o 07:54 | #

    Niech Was Bóg błogosławi i Wasze dzieciątka. Niech zdrowe, radosne i szczęśliwe rosną dla Was na pociechę, a dla Boga na chwałę. Serdecznie pozdrawiam całą Rodzinkę. Uściski i buziaki – Ania :)
    (wpis z dnia 17.10.2008)

    odpowiedź

  • Ania Łukawiecka

    Ania Łukawiecka

    19 czerwiec 2015 o 07:54 | #

    Marcinie, serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Wzruszająca jest Wasza strona… Trzymam kciuki i proszę o zdrowie dla Waszych dzieci i siłę dla Was.
    (wpis z dnia 17.10.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 07:55 | #

    Witam Was serdecznie w Imieniu naszego Pana Jezusa Chrystusa. I niech dookoła brzmi, niech Was Pan Bóg Błogosławi! Niech Boży pokój, radość i miłość zawsze gości w Waszym domu. Niech Pan Jezus dotyka się Waszych dzieci i je uzdrawia. Życzę Waszym dzieciom szybkiego powrotu do zdrowia, niech Was Bóg błogosławi. :) Ania
    (wpis z dnia 20.10.2008)

    odpowiedź

  • Aga Linczak z rodzinką

    Aga Linczak z rodzinką

    19 czerwiec 2015 o 07:55 | #

    Wasza radość naszą radością, Wasz smutek naszym smutkiem. Lecz bliski jest Pan tym, których serce jest złamane, a wybawia utrapionych na duchu. Wiele nieszczęść spotyka sprawiedliwego, ale Pan wyzwala go ze wszystkich. Błogosławimy Waszą „piątkę” w imieniu Jezusa. :)
    (wpis z dnia 20.10.2008)

    odpowiedź

  • Karolina Ryżewska

    Karolina Ryżewska

    19 czerwiec 2015 o 07:55 | #

    Cały czas modlimy się o Biankę! I prosimy byście i wy modlili się za moją małą kuzyneczkę. Choć jest poprawa, modlitwa nadal jest jej bardzo potrzebna!!!!!!!!!!! Siostra cioteczna (kuzynka) Bianki, Karolina Ryżewska
    (wpis z dnia 21.10.2008)

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 07:55 | #

    Ta sytuacja uczy Was i zbliża przed oblicze Wszechmocnego Boga, przez Cudne Imię Jezusa Chrystusa. Ps.73: Chociaż ciało i serce zamiera (w Waszym bólu) to jednak Bóg jest opoką serca Waszego i działem Waszym na wieki! I dalej mówi: Moim(Waszym) szczęściem jest być blisko Boga i pokładam w Panu, w Bogu moim nadzieję! Kogóż innego mam w niebie, jeśli nie Ciebie mój Boże …i choćbym szedł ciemną doliną, Tyś ze mną, jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej, tylko ON jest Opoką moją i Twierdzą moją, przeto się nie zachwiejecie, bo u Pana jest ŁASKA!!!
    (wpis z dnia 26.10.2008)

    odpowiedź

  • Danuta Czajko

    Danuta Czajko

    19 czerwiec 2015 o 07:55 | #

    Nie należy pytać się bojaźliwie: Co też jeszcze może mi się zdarzyć? Lecz trzeba powiedzieć sobie: Jestem ciekaw, jakie zamiary ma jeszcze wobec mnie Bóg. To, co możemy zrobić jest rzeczą niezwykle prostą – musimy chwycić rękę Boga. Najpewniejszą pomocą w uporaniu się z lękiem jest zdobycie się na wiarę. Bóg nie zignoruje człowieka, który zwraca się ze swym strachem do Niego. (pisarka szwedzka) Efezjan 1 w 16
    (wpis z dnia 26.10.2008)

    odpowiedź

  • Jachymowie

    Jachymowie

    19 czerwiec 2015 o 07:56 | #

    Pan czasem uspokaja burze; a czasem pozwala jej szaleć i uspokaja Swoje dziecko. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. (Flp 4,7)
    Jesteśmy z Wami w modlitwie i pamiętajcie: ciężary nasze dźwiga Bóg, zbawienie nasze.
    (wpis z dnia 28.10.2008)

    odpowiedź

  • Elżbieta Karwowska

    Elżbieta Karwowska

    19 czerwiec 2015 o 07:56 | #

    Drodzy, werset z Izajasza 46 pozwolił mi przed laty uwierzyć, że moje życie zależy wyłącznie od Boga. Dzisiaj Bóg dźwiga i ratuje Waszą malutką Biankę, więc wkrótce będzie zdrowa. Dołączam do modlitwy dziękczynnej. Elżbieta
    (wpis z dnia 28.10.2008)

    odpowiedź

  • Kasia Grudzińska

    Kasia Grudzińska

    19 czerwiec 2015 o 07:56 | #

    Wierzę, że Pan ma plan dla was i Bianki, a ciężki początek zapowiada wielkie cuda w związku z jej życiem. Modlę się o was i pamiętam.
    (wpis z dnia 29.10.2008)

    odpowiedź

  • Anna Dwulat

    Anna Dwulat

    19 czerwiec 2015 o 07:57 | #

    Kochani witam Was serdecznie i życzę dużo Bożego błogosławieństwa dla Was i dla całej Rodzinki. Modlę się gorąco o uzdrowienie Waszej malutkiej córeczki Bianki. Wierzę, że Bóg wysłuchuje modlitwy swoich dzieci. Serdecznie pozdrawiam całą Rodzinkę dużo uścisków i buziaków :) Ania
    (wpis z dnia 30.10.2008)

    odpowiedź

  • Barbara Rak

    Barbara Rak

    19 czerwiec 2015 o 07:57 | #

    Podziwiam, za determinację, wiarę nadzieję i miłość do maleńkiej Bianki. Chwała oczywiście dla Jezusa, który tę miłość wlał w wasze serca. Pragnę się dołączyć do łańcucha modlitwy.
    (wpis z dnia 31.10.2008)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 07:57 | #

    „Jeśli znalazłam łaskę w Twoich oczach, Królu, i jeśli Król uzna to za dobre, to na Twego ludu prośbę Panie, Boże mój, niech mi zostanie darowane życie, w całkowitej doskonałości całego mego ciała” – tak mała prośba, Panie mój małej księżniczki „Esterki” Bianki. I ja oto się modlę Boże, w Imieniu Jezusa Chrystusa. Dziadzio Roman
    (wpis z dnia 31.10.2008)

    odpowiedź

  • Marcin S

    Marcin S

    19 czerwiec 2015 o 07:58 | #

    Hej! Bardzo podoba mi się wasza strona, dowiedziałem się ciekawych rzeczy o swojej wierze. :o
    (wpis z dnia 02.11.2008)

    odpowiedź

  • Agnieszka

    Agnieszka

    19 czerwiec 2015 o 07:58 | #

    Chwała Panu!!! Wczoraj trafiłam na tę stronę, tak bardzo się cieszę z tego zwrotu akcji. Jesteście bardzo dzielni, jesteście bohaterami, nie poddajecie się, nieustannie się modlicie, bardzo Was podziwiam i jestem całym sercem z malutką Bianką. Niech Was Pan błogosławi.
    (wpis z dnia 05.11.2008)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 07:59 | #

    Nasza modlitwa to: aby Pan Bóg zesłał dekret-SŁOWO Życia i uzdrowienia, aby nasz Pan i Bóg Wszechmogący wydał zarządzenie, by przeciwnik odstąpił ze swoim planem wyniszczenia i śmierci od Bianki, Jej rodzeństwa i Jej rodziców. Bo jakże moglibyśmy patrzeć na nieszczęście, jakie spotyka naszą rodzinę, mój lud, jakże moglibyśmy patrzeć na zgubę mojego rodu?
    Z ufnością prosimy Ciebie Boże Nasz, w Imieniu Jezusa Chrystusa! Amen!!!
    (wpis z dnia 07.11.2008)

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 07:59 | #

    Król wyciągnął ku Esterze złote berło. Jakże znamienny znak miłości Boga! I wtedy Estera podniosła się z klęczek i stanąwszy przed królem, rzekła: Jeśli KRÓL uzna to za dobre i jeśli znalazłam łaskę u niego, a rzecz ta odpowiada królowi i ja jestem mu miła, to niech zostanie pisemnie zarządzone, aby cofnięto listy z planem, by wygubić Żydów po wszystkich prowincjach królewskich.
    (wpis z dnia 07.11.2008)

    odpowiedź

  • Anna Hempel

    Anna Hempel

    19 czerwiec 2015 o 07:59 | #

    Witajcie Kochani, modlę się za Wasze dzieci wspólnie z moja córką Angeliką, każdej nocy i każdego dnia jesteśmy z Wami całym sercem i modlitwami. Wierzymy, że pan nasz Bóg uzdrowi Biankę tak jak to zrobił z Danielkiem. Pamiętajcie jesteśmy z Wami!!! :)
    (wpis z dnia 07.11.2008)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 07:59 | #

    Wierzymy głęboko w swoich sercach, że na rękach modlitwy setek osób, nasz Bianeczka, stanęła przed Bożym Tronem, że dotyk samego Boga, przywrócił nam naszą córeczkę Biankę, że Boża Miłość wyrwała naszą małą Esterkę z agonii. Wierzymy, że Pan ulitował się nad nami i że nasza modlitwa została wysłuchana.
    (wpis z dnia 08.11.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 08:00 | #

    Witajcie kochani. Cieszę się bardzo, że nasz wspaniały Bóg wysłuchał modlitwy swoich i uzdrowił Waszą malutką córeczkę Biankę. Jak szczęśliwi wszyscy jesteśmy razem wciąż, gdy z nami Bóg. Niech Bóg Was błogosławi. Serdecznie pozdrawiam całą Waszą Rodzinkę. Ania
    (wpis z dnia 08.11.2008)

    odpowiedź

  • Marcin Drogosz

    Marcin Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 08:00 | #

    Wierzymy jako rodzice, że Bianka jest uratowana przez Pana od śmierci, wierzymy też w jej uzdrowienie którego proces cały czas trwa, a potrzebna jest do tego cierpliwość modlitwa i post.
    (wpis z dnia 13.01.2009)

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 08:00 | #

    Daga! Kiedy czujesz, albo widzisz, że Niebo zasłonięte jest ciemnymi chmurami i nie widać końca burzy, to wiedz, że ponad tymi ciemnymi chmurami zawsze jest słońce, nasze chrześcijańskie życie, to chodzenie w wierze, a nie w emocjach. Budujemy naszą wiarę na faktach, że Bóg jest i nagradza, tak mówi Boże Słowo! Hebr. 11:6 „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.”
    Niech Pan rozjaśni Oblicze swoje nad Tobą i nad Banieczką i nad Twoją rodziną.
    (wpis z dnia 14.11.2008)

    odpowiedź

  • Mirka

    Mirka

    19 czerwiec 2015 o 08:01 | #

    „NIE BĘDĄ SIĘ NA PRÓŻNO TRUDZIĆ I NIE BĘDĄ RODZIĆ DZIECI PRZEZNACZONYCH NA WCZESNĄ ŚMIERĆ, GDYŻ SĄ POKOLENIEM BŁOGOSŁAWIONYCH PRZEZ PANA, A ICH LATOROŚLE POZOSTANĄ Z NIMI. I ZANIM ZAWOŁAJĄ, ODPOWIEM IM, I PODCZAS GDY JESZCZE BĘDĄ MÓWIĆ, JA JUŻ ICH WYSŁUCHAM” Izaj.65,23-24 Bóg z wami i oczywiście z Bianką
    (wpis z dnia 15.11.2008)

    odpowiedź

  • Ola i Artur Karakuła

    Ola i Artur Karakuła

    19 czerwiec 2015 o 08:01 | #

    Cześć Wam, jesteśmy z Gryfina (Ola z Betanii :) Od kiedy śledzimy Waszą stronę, widzimy jak Bóg działa. Sami mamy czteromiesięczną córkę i domyślamy się tylko, jak bardzo musicie to przeżywać, nam od samego czytania łzy się do oczu cisną… Wiemy jednak, że Bóg we wszystkim działa ku dobremu i że nic nie dzieje się bez celu. Niech Bóg daje Wam siłę do tej walki. Jesteśmy z Wami.
    (wpis z dnia 15.11.2008)

    odpowiedź

  • Życzliwy

    Życzliwy

    19 czerwiec 2015 o 08:01 | #

    Radujcie się zawsze, mówię w Panu się radujcie. Zasyłam Wam Pieśń ze Śpiewnika Pielgrzyma nr 405. Niech Bóg Was błogosławi. Zawsze modlę się razem z wami o zdrowie waszej córeczki Bianki. Serdecznie pozdrawiam całą Wasza Rodzinę.
    (wpis z dnia 15.11.2008)

    odpowiedź

  • Monika Więch

    Monika Więch

    19 czerwiec 2015 o 08:01 | #

    Witajcie. Jestem z Warszawy. Bardzo poruszyła mnie Wasza historia. Modlę się o Biankę i wierzę w pomoc Wszechmocnego.
    (wpis z dnia 17.11.2008)

    odpowiedź

  • Grażyna

    Grażyna

    19 czerwiec 2015 o 08:02 | #

    Wasza córeczka jest śliczna i bardzo dzielna. Nie bójcie się, na pewno będzie też mądra, bo jest w rękach naszego Pana, „Gdyż Bóg daje mądrość, z jego ust pochodzi poznanie i rozum.” (Ks.Przyp.Sal.2.6)
    (wpis z dnia 19.11.2008)

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 08:02 | #

    Oczy Pańskie patrzą na sprawiedliwych, a uszy jego słyszą ich krzyk.
    Oblicze Pańskie jest zwrócone przeciwko złoczyńcom, aby wytracić z ziemi pamięć ich. Wołają, a Pan wysłuchuje ich, i ocala ich ze wszystkich udręk. Bliski jest Pan tym, których serce jest złamane, a wybawia utrapionych na duchu. Wiele nieszczęść spotyka sprawiedliwego, ale Pan wyzwala go ze wszystkich.
    (wpis z dnia 19.11.2008)

    odpowiedź

  • Hanna Wolnik-Śliwińska

    Hanna Wolnik-Śliwińska

    19 czerwiec 2015 o 08:02 | #

    Życzę Wam, żebyście kiedyś usłyszeli „Wasza wiara Was uzdrowiła”. Cuda się zdarzają, najlepszym dowodem jest nasz Hubuś: 1,5 roku temu przeżywaliśmy podobny dramat, a teraz biega i jest bardzo bystrym, radosnym chłopcem. Ten cud był wymodlony. Dołączamy do modlitwy.
    (wpis z dnia 20.11.2008)

    odpowiedź

  • Kamelia

    Kamelia

    19 czerwiec 2015 o 08:03 | #

    Jezus Chrystus jest ten SAM i mocno wierzę w to, że JEGO moc jest w stanie dokonać cudu, bo „nie ma rzeczy niemożliwej u Boga”. Patrz na Pana i nie rozglądaj się na boki, a będziesz chodzić po wodzie. Co u ludzi jest niemożliwe jest możliwe dla wierzącego. Ściskam serdecznie i modlę się wołając do Boga o Biankę.
    (wpis z dnia 20.11.2008)

    odpowiedź

  • Mariusz N.

    Mariusz N.

    19 czerwiec 2015 o 08:03 | #

    Tak często w Kościele śpiewamy, że Nasz Pan potężny jest w mocy swej, że króluje nad nami i z nieba rządzi On w miłości mądrości swej! Ja wierzę, że TAK WŁAŚNIE JEST! Wierzę, że i w tej sytuacji On jest POTĘŻNY, WSZECHMOGĄCY – może wszystko! Wierzę, że ta cała sytuacja jest pod jego pełną kontrolą, a przed nami jest tylko jedno – jego ABSOLUTNE zwycięstwo w tej sytuacji! Marcin, Daga, pamiętajcie, że każdego dnia jesteśmy z wami i ZAWSZE możecie się do nas odezwać, jeśli tylko czegoś potrzebujecie! Pamiętam o was w swoich modlitwach! Pozdrawiam!! :)
    (wpis z dnia 24.11.2008)

    odpowiedź

  • Kasia

    Kasia

    19 czerwiec 2015 o 08:03 | #

    WIERZĘ BARDZO W TO, ŻE WASZA CÓRECZKA BĘDZIE ZDROWA. POMODLĘ SIĘ ZA NIĄ DO ŚW. JOANNY BERETTY MOLLA, ONA TEŻ BARDZO WIERZYŁA W CUD I SIĘ STAŁ. TRZYMAJCIE SIĘ I NIGDY NIE PODDAJCIE.
    (wpis z dnia 26.11.2008)

    odpowiedź

  • Marcin Drogosz

    Marcin Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 08:04 | #

    Nie ma innych imion i pośredników do OJCA, niż JEZUS CHRYSTUS (Dz.Ap 4,12). ON JEDYNIE JEST DROGĄ PRAWDĄ I ŻYCIEM I TYLKO POPRZEZ NIEGO MAMY DOSTĘP DO ŁASKI I DO UZDROWIENIA. Więc siostro, choć szanuję twoje gorące serce, nie pozwalam w IMIĘ JEZUSA CHRYSTUSA na mieszanie się do tej sprawy żadnej Joannie. Podaj mi, Kasiu swojego maila, to chętnie napiszę do Ciebie coś więcej abyś zrozumiała moje podejście do tej sprawy.

    odpowiedź

  • Roman Durlak

    Roman Durlak

    19 czerwiec 2015 o 08:04 | #

    Jan. 14:13 „I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.” I tak to czynimy Ojcze nasz, w Imieniu Jezusa Chrystusa, wołamy, BŁAGAMY za małą Bianką, ufając Twojej obietnicy! Amen! 1 Tym.2:5 „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.”
    (wpis z dnia 27.11.2008)

    odpowiedź

  • Agnieszka Kopczyńska

    Agnieszka Kopczyńska

    19 czerwiec 2015 o 08:04 | #

    „Oczy moje wznoszę ku górom, skąd nadchodzi mi pomoc” Niech wasze spojrzenie biegnie ku Panu. Niech On będzie nadzieją i waszą siłą :) Nasz Pan pomoże przetrwać tą ciężką sytuację i wierzę, że doprowadzi do zwycięstwa!!! Bo Jezus jest ten sam i się nie zmienia. Pamiętajcie „Dosyć masz gdy masz ŁASKĘ moją, gdyż pełnia mej mocy okazuje się w słabości Twojej” Jestem z wami w modlitwie. Niech Bóg was błogosławi
    (wpis z dnia 29.11.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 08:04 | #

    Ufaj, wierz Panu wciąż, tak jak góra Syjon nie chwieje się, lecz trwać mocno będzie na wieki. Bo Pan otaczać będzie lud Swój i aż na wieki będzie strzec i aż na wieki zawsze strzec go będzie. Serdecznie pozdrawiam całą Rodzinkę i modlę się zawsze o zdrowie waszej córeczki Bianki :) Ania
    (wpis z dnia 29.11.2008)

    odpowiedź

  • Arek Ziemkiewicz

    Arek Ziemkiewicz

    19 czerwiec 2015 o 08:05 | #

    Wiara, wiara, wiara, na pewno jest to bardzo ciężki okres kochani rodzice lecz musicie pamiętać o jednym, że Bóg jest wszechmogący, a wiec głowa do góry modlitwa i uwielbienie Pana naszego Jezusa Chrystusa i wiara że przez swoją śmierć daje nam życie.
    (wpis z dnia 30.11.2008)

    odpowiedź

  • Wojtek

    Wojtek

    19 czerwiec 2015 o 08:05 | #

    On nie pozwoli, by chwiały się twoje nogi. Ten, który cię strzeże, nie śpi nigdy.
    Psalm 121,3 Biblia Warszawsko-Praska
    (wpis z dnia 01.12.2008)

    odpowiedź

  • Anna

    Anna

    19 czerwiec 2015 o 08:06 | #

    Łaska i pokój niech się wam rozmnożą, ….ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus. 1P 1
    (wpis z dnia 01.12.2008)

    odpowiedź

  • Jachymowie

    Jachymowie

    19 czerwiec 2015 o 08:06 | #

    Dziękuję Bogu za udaną operację Bianieczki, dziękuję też za całą waszą rodzinkę, że w nadziei jesteście radośni, w ucisku cierpliwi, w modlitwie wytrwali Rz.12,12 A BÓG NADZIEI NIECHAJ WAS NAPEŁNI WSZELKĄ RADOŚCIĄ I POKOJEM W WIERZE, ABYŚCIE OBFITOWALI W NADZIEJĘ PRZEZ MOC DUCHA ŚWIĘTEGO Rz.15,13 Marcinie i Dagmaro jesteśmy z Wami
    (wpis z dnia 05.12.2008)

    odpowiedź

  • Anna Hempel

    Anna Hempel

    19 czerwiec 2015 o 08:06 | #

    CHWAŁA CZEŚĆ I UWIELBIENIE NIECH PŁYNIE Z NASZYCH UST BOGU ZA TE CUDA, KTÓRE CZYNI. JESTEŚMY Z WAMI BUZIAKI :)
    (wpis z dnia 06.12.2008)

    odpowiedź

  • Basia

    Basia

    19 czerwiec 2015 o 08:06 | #

    Bardzo mnie buduje wasza wiara :) naprawdę, wręcz łzy wyciska z oczu, życzę wam pełnego zwycięstwa… Myślę o tym, jak Jezus jest zadowolony patrząc na wasze serca.
    (wpis z dnia 08.12.2008)

    odpowiedź

  • Barbara Bizewska z Władyslawowa

    Barbara Bizewska z Władyslawowa

    19 czerwiec 2015 o 08:07 | #

    Bardzo mocno solidaryzuję się w Waszym bólu. Sama jestem matką dziecka nieuleczalnie chorego. Zwrócę się do Boga w modlitwie o Wasza córeczkę. Tylko Bóg i wiara jest nadzieją.
    (wpis z dnia 10.12.2008)

    odpowiedź

  • Rafał Wesołowski

    Rafał Wesołowski

    19 czerwiec 2015 o 08:07 | #

    Modlę się za wasze dziecko, wierzę że będzie zdrowe.
    (wpis z dnia 10.12.2008)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 08:07 | #

    Rzym. 8:28 „A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.” Kochani! już wiecie jak wiele osób wręcz nawróciło się do Boga po przeczytaniu Waszej stronki. Pan Bóg nigdy nie pozwoli by Jego plany zawiodły w tej walce o życie i zdrowie Banieczki. CAŁA CHWAŁA I CZEŚĆ I UWIELBIENIE JEDYNEMU BOGU! Chwała Ojcu! Chwała Jezusowi Chrystusowi! Chwała Duchowi Świętemu!
    (wpis z dnia 12.12.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 08:07 | #

    Boża miłość wielka jest. Boża miłość jest jak deszcz. Boża miłość wieki trwa. Boża miłość – z tobą Ja. Gorąco i serdecznie pozdrawiam całą Waszą Rodzinę. Wasza córeczka Bianka jest śliczna! Życzę jej dużo zdrowia i szybkiego powrotu do zdrowia. Niech Was Bóg błogosławi. Ania :)
    (wpis z dnia 12.12.2008)

    odpowiedź

  • s.Klara

    s.Klara

    19 czerwiec 2015 o 08:08 | #

    Wielką miłością sam Bóg obdarował was. Szatan poddał w wątpliwość wiarę waszą. Zwyciężyliście!!! Bóg zna wasze myśli zanim powstaną, ale powiedział: proście z wiarą, a wysłucham was…
    Serce moje się raduje, widząc Bianeczkę w coraz lepszym zdrowiu. Niech Bóg błogosławi całą waszą rodzinę :)
    (wpis z 18.12.2008)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 08:08 | #

    Kochani. Życzę Wam w Nowym 2009 roku dużo zdrowia radości, pomyślności i spełnienia najskrytszych marzeń oraz Bożego błogosławieństwa. Aby Wasze modlitwy i wszystkich tych, którzy się modlą o zdrowie Waszej córeczki Bianki zostały wysłuchane. Niech napełni Bóg wasze serca wiarą, radością i uwielbieniem. Serdecznie pozdrawiam Waszą całą Rodzinkę. :) Ania
    (wpis z dnia 31.12.2008)

    odpowiedź

  • Marek Linczak z rodzinką

    Marek Linczak z rodzinką

    19 czerwiec 2015 o 08:08 | #

    Wielu Bożych błogosławieństw, radosnych chwil, zdrowia dla Was wszystkich, a przede wszystkim dla Waszej córeczki Bianeczki w 2009 roku, życzy Marek z Agnieszką i dziećmi.
    (wpis z dnia 31.12.2008)

    odpowiedź

  • Agnieszka

    Agnieszka

    19 czerwiec 2015 o 08:08 | #

    Witajcie
    śledzę Waszą stronkę, choć zupełnie się nie znamy, „dziadek” Roman to rodzina mojego męża. Codziennie zaglądam co u Bianeczki, bardzo Wam współczuję, sama mam trzymiesięczną córeczkę i nawet sobie nie wyobrażam, co czujecie, jak bardzo musicie się martwić, wiem też, że człowiek potrafi bardzo dużo znieść… Życzę Wam dużo sił, wytrwałości i miłości, codziennie trzymam kciuki za Waszą córeczkę i modlę się za nią. Pozdrawiam. Agnieszka
    (wpis z dnia 02.01.2009)

    odpowiedź

  • Ania BZ

    Ania BZ

    19 czerwiec 2015 o 08:08 | #

    Od pierwszego razu pokochałam Waszą Bianeczkę. Z całych sił trzymam za Nią kciuki. W Jej oczach widać wolę życia. Modlę się o jak najpełniejszy powrót do zdrowia. A jeśli nie – Wasza miłość przezwycięży wszelkie przeszkody! Pozdrawiam
    (wpis z dnia 03.01.2009)

    odpowiedź

  • Iza, Artur Sinior

    Iza, Artur Sinior

    19 czerwiec 2015 o 08:09 | #

    Życzymy Wam w Nowym Roku Bożego Błogosławieństwa, aby Pan Bóg trzymał Was w swoich rękach, dodał Wam sił i cierpliwości w noszeniu ciężaru choroby Bianki. Jesteśmy z Wami w modlitwie, Pan Bóg jest miłością, wierzymy z całego naszego serca, że Bóg uzdrowi Biankę. Ściskamy Was mocno a szczególnie Waszą córeczkę Biankę :)
    (wpis z dnia 03.01.2009)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 08:09 | #

    (cyt.) „Panie Jezu, ja i moje dziecko wyjdziemy stąd całe i nietknięte, bo chociaż padnie u boku mego tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawicy mojej, to mnie to nie dotknie; I tak się stało, Bóg zachował moją córeczkę i jest wspaniałym zdrowym dzieckiem, chociaż walczyłam z lekarzami i ich decyzją o niezwłocznym usunięciu ciąży. Zaufałam innemu lekarzowi :) ” Więcej na mojej stronce http://www.tylko-Jezus.pl
    (wpis z dnia 04.01.2009)

    odpowiedź

  • Dorota

    Dorota

    19 czerwiec 2015 o 08:10 | #

    Czy ktoś już mówił Wam że jesteście niesamowici!?! Jestem pełna podziwu dla Was. Bianka jest cudownym dzieckiem, wierzę że Bóg ją uzdrowi a Wam doda siły i cierpliwości.
    (Wpis z dnia 14.01.2009)

    odpowiedź

  • Jola Baka

    Jola Baka

    19 czerwiec 2015 o 08:10 | #

    Według wiary waszej niech się wam stanie Mat.9,29
    (Wpis z dnia 19.01.2009)

    odpowiedź

  • ola utracka

    ola utracka

    19 czerwiec 2015 o 08:10 | #

    Razem z Justynką podziwiamy Bianeczkę i zachwycamy się jej gaworzeniem. Bóg jest cudowny i niesamowity!!! Pozdrawiamy Was cieplutko.
    (Wpis z dnia 27.02.2009)

    odpowiedź

  • s.Klara

    s.Klara

    19 czerwiec 2015 o 08:10 | #

    Chwała Bogu Najwyższemu za wysłuchane modlitwy uzdrowienia, za Cud dokonany na Bianeczce, za niewysłowione błogosławieństwa jakim obdarzył waszą rodzinę oraz za to, że doczekaliście się powrotu do domu. Aby Nasz Ojciec miał was dalej w opiece, za waszą wiarę i wytrwałość w to, co sam Bóg dla was przygotował.
    (Wpis z dnia 08.02.2009)

    odpowiedź

  • pozdrowienia

    pozdrowienia

    19 czerwiec 2015 o 08:11 | #

    Witam serdecznie, cieszę się że mogę śledzić losy waszej ślicznej córeczki, często o niej myślimy trzymam kciuki aby było coraz lepiej i życzę wytrwałości. Pielęgniarka z Arkońskiej EWA
    (wpis z dnia 26.01.2009)

    odpowiedź

  • magda urbanek

    magda urbanek

    19 czerwiec 2015 o 08:11 | #

    Kochani! Jesteście Wielcy! Wasza wiara jest wielka! Myślę, ze wielu się od Was uczy. Z moją córeczką Esterką nie ma dnia byśmy o was nie myśleli i wołamy do Boga o Bianeczkę! Błogosławimy Was!!!! Magdalena z Cypru
    (wpis z dnia 28.01.2009)

    odpowiedź

  • Anna

    Anna

    19 czerwiec 2015 o 08:12 | #

    Niech ci (Wam) błogosławi Pan i niechaj cię (Was) strzeże; niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą (Wami) i niech ci (Wam) miłościw będzie; niech obróci Pan twarz swoją ku (Wam) tobie i niech ci (Wam) da pokój. Tak będą wzywać imienia mojego nad synami izraelskimi, a Ja będę im błogosławił.
    (wpis z dnia 30.01.2009)

    odpowiedź

  • Dziadzio Roman

    Dziadzio Roman

    19 czerwiec 2015 o 08:12 | #

    Panie nasz i Boże nasz! W życiu Bianki człowiek jest bezradny. Lekarze poddali się! To co w ludzkiej mocy uczynili, ale Ty Boże ! nie jesteś jak człowiek, czymkolwiek ograniczony, ani czasem ani przestrzenią, Wierzę! że jest Bogiem rzeczy niemożliwych, Wierzę, Wierzymy, że jest Bogiem ponad całą tą sytuacją. Skoro lekarze dziwią się, że Banieczka w ogóle jeszcze żyje, to wierzę, że chcesz, by objawiła się potężna Moc i Chwała Naszego Pana Wszechmocnego Boga i o to wołamy i tego oczekujemy nasz Ojcze w Niebie w Imieniu Twojego Syna! naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, Panie nie pozwól by się pytano? Gdzie jest ich Bóg? O jak bardzo Cię kochamy i uwielbiamy, Jesteś cudownym Bogiem, pełen miłości i łaski, Jesteś naszym Sztandarem, jesteś naszym Zwycięstwem. Błogosławię Cię Boże, bo Jesteś Godzien wszelkiej Chwały i Czci, Wyznajemy Cię jako Jedynego Żywego i Świętego Boga! i w pokorze naszych serc czekamy na Boży Cud. AMEN!
    (wpis z dnia 31.01.2009)

    odpowiedź

  • Tadeusz i Alina

    Tadeusz i Alina

    19 czerwiec 2015 o 08:12 | #

    Od wielu już dni modlimy się do Pana, aby wziął w swoje ramiona Waszą córeczkę i ją uzdrowił. Wy również się nie poddawajcie, bądźcie mocni i zaufajcie Panu. O zdrowie Bianeczki modli się też cały nasz Zbór KWCH w Palowicach. Niech Was Bóg błogosławi!
    (Wpis z dnia 30.01.2009)

    odpowiedź

  • Agnieszka

    Agnieszka

    19 czerwiec 2015 o 08:13 | #

    Witajcie,
    nadal śledzę losy Waszej Bianeczki, taka piękna z niej dziewczynka, tak mi bardzo przykro, że musi się tak męczyć :( mimo wszystko trzymam za Was kciuki, musi być dobrze!!!! Wam życzę dużo siły i tak jesteście wielcy! Wspaniali z Was rodzice, jestem pełna podziwu…
    Agnieszka z Gdańska
    (Wpis z dnia 31.01.2009)

    odpowiedź

  • Tadeusz i Alina

    Tadeusz i Alina

    19 czerwiec 2015 o 08:13 | #

    Chwała Panu! Bóg jest Wielki! Ogromnie się cieszymy razem z żoną z cudu uzdrowienia. Dalej będziemy się modlić o zdrowie Bianeczki, jej braciszka oraz całej Waszej rodziny – Rodziców i Dziadków. Oby ręka Boga była zawsze nad wami!
    (Wpis z dnia 03.02.2009)

    odpowiedź

  • magda urbanek

    magda urbanek

    19 czerwiec 2015 o 08:13 | #

    Witajcie! Można zadawać sobie pytanie dlaczego cierpi tak małe dzieciątko, czemu Bóg dopuszcza to cierpienie – pewnie wielu sobie tak myśli. A ja sobie tak myślę, że gdyby Bianka nie zachorowała to mogłoby być tak, że na stronkę zaglądałoby pewnie ileś tam osób, przeczytałoby o codziennym życiu bliźniąt i tyle. A teraz, ile tysięcy ludzi śledzi wasza stronę, tłumy się modlą (może ktoś zaczął się w ogóle modlić bo po ludzku przejął się tą historią), może ktoś się nawrócił odwiedzając tę stronę, dowiedział się, że Bóg uzdrawia tu i teraz, możne wydarzyły się niesamowite rzeczy w życiu ludzi o których nie wiecie. Dla mnie Bianka już „głosi” prawdę o swoim Ojcu (a taka maleńka i jeszcze nie umie mówić :) Największa moc i chwała Boża objawia się właśnie w podobnych sytuacjach!
    Cieszę się, że Bianeczka ma się lepiej:) i wierzę w jej całkowite uzdrowienie, Amen
    Magda z Cypru
    (Wpis z dnia 03.02.2009)

    odpowiedź

  • Agnieszka Linczak

    Agnieszka Linczak

    19 czerwiec 2015 o 08:14 | #

    „Błogosławiony niechaj będzie Bóg Wszechmogący”
    Cieszę się z całą rodzinką widząc Boże uzdrowienie w życiu Bianki. Lekarze zrobili wszystko co mogli, a teraz Jezus wziął jej chorobę na swe ramiona dając jej swoje uzdrowienie. Chwała Bogu!
    Kochamy Was bardzo mocno.
    Agnieszka
    (Wpis z dnia 06.02.2009)

    odpowiedź

  • ania wąż

    ania wąż

    19 czerwiec 2015 o 08:14 | #

    Bianeczko, mała-wielka dziewczynko, z sekundy na sekundę, z minuty na minutę, z godziny na godzinę, z dnia na dzień ZDROWIEJ!!!
    (wpis z dnia 11.02.2009)

    odpowiedź

  • Ola Utracka

    Ola Utracka

    19 czerwiec 2015 o 08:15 | #

    Bardzo się cieszę że jesteście już w domu, błogosławimy was nieustannie, niech nasz Pan posila Waszego ducha, dusze i ciało. Chwała Panu który ma moc!!!
    (wpis z dnia 11.02.2009)

    odpowiedź

  • Ola Utracka

    Ola Utracka

    19 czerwiec 2015 o 08:15 | #

    Jak pięknie móc zobaczyć Wasze śliczne dzieci razem i Was takich radosnych. Ciesze się razem z Wami!
    (wpis z dnia 13.02.2009)

    odpowiedź

  • Agnieszka Banaś

    Agnieszka Banaś

    19 czerwiec 2015 o 08:16 | #

    Większy jest Ten, który jest we mnie, niż ten, który jest na świecie – 1J 4,4

    Przytulam małą księżniczkę – córkę Króla Królów :-)
    (Wpis z dnia 17.02.2009)

    odpowiedź

  • Kasia, mama Mikołaja

    Kasia, mama Mikołaja

    19 czerwiec 2015 o 08:16 | #

    Witajcie, cieszę się niezmiernie, że jesteście już w domu. Mam nadzieję, że szybko dojdziecie do siebie, a Bianka zgodnie z Waszą wiarą wyzdrowieje. Ja właśnie wróciłam z Mikołajem z turnusu rehabilitacyjnego, gdzie było ok. 30 dzieci, bardziej lub mniej chorych, bardziej lub mniej zdeformowanych, które zapewniam Was są stworzeniami doskonałymi, bo człowieczeństwo to przede wszystkim doskonałość duszy i ducha. Ciało to tylko narzędzie i czasem im bardziej ułomne ciało tym silniejszy duch.
    Pozdrawiam ciepło, nadal pamiętam w modlitwie
    Kasia
    (wpis z dnia 18.02.2009)

    odpowiedź

  • Elżbieta Karwowska

    Elżbieta Karwowska

    19 czerwiec 2015 o 08:19 | #

    Cieszę się, że Bianka już wraca do zdrowia! Nie wątpiłam ani chwili, że taki czas nadejdzie, bo Bóg jest dobry i odpowiada na modlitwy swoich dzieci. Chwalę Go i wywyższam za wszystkie dowody Jego miłości i łaski dla nas.
    (Wpis z dnia 22.02.2009)

    odpowiedź

  • Edyta

    Edyta

    19 czerwiec 2015 o 08:20 | #

    Bóg jest cudowny i potężny w swojej mocy! Cieszę się, że możemy oglądać Jego cuda. Nie znamy się, ale coś nas łączy, bo sama przechodziłam przez trudne chwile kiedy urodziłam córkę i też walczyłam o jej życie i zdrowie przed Bogiem. Bóg objawił swoją cudowną miłość i darował naszej córce życie. Dokonał cudu! Chociaż lekarze byli bezradni i technika nie była na tym poziomie co teraz. Dziś ma 17 lat jest zdrową i piękną dziewczyną. Nie poddawajcie się, niech Wasza wiara rośnie a będziecie oglądać dalsze Jego działanie! Chwała Bogu! Pozdrawiam Edyta
    (Wpis z dnia 23.02.2009)

    odpowiedź

  • aga

    aga

    19 czerwiec 2015 o 08:20 | #

    Już się zakochałam w tej Kruszynie i tak z serca pragnę by Pan Bóg ją mocno błogosławił. Cieszę się z ostatniego filmiku jak dobrze widzieć takie bystre piękne oczęta. „Bliski jest Pan wszystkim,wszystkim którzy Go wzywają szczerze, spełnia życzenie tych którzy się Go boją a wołanie ich słyszy i wybawia ich”.
    (Wpis z dnia 14.09.2009)

    odpowiedź

  • Bianka

    Bianka

    19 czerwiec 2015 o 08:21 | #

    Nigdy nie pomyślałabym, że ludzie wokół mnie przechodzą takie historie….
    Weszłam na internet żeby poszukać znaczenia mojego imienia… również mam na imię Bianka… zobaczyłam ta stronę i łzy stanęły mi w oczach.. teraz dopiero widzę jak wielki jest Bóg i jak wspaniały!!! Chwała Panu, że ma nad nami miłosierdzie… zawsze myślałam, że to zawsze ja mam źle, ale teraz widzę, że nie mogę patrzeć tylko na siebie, tylko rozejrzeć się dookoła i zobaczyć co przezywają inni ludzie i im pomoc… jestem wdzięczna Panu, że weszłam na tę stronę i zobaczyłam jak On nas kocha!!

    Pwt 7. 7-14
    „Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym, lecz ponieważ Pan was umiłował i chce dochować przysięgi danej waszym przodkom. Wyprowadził was mocną ręką i wybawił was z domu niewoli z ręki faraona, króla egipskiego. Uznaj więc, że Pan, Bóg twój, jest Bogiem, Bogiem wiernym, zachowującym przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i strzegą Jego praw, lecz który odpłaca każdemu z nienawidzących Go, niszcząc go. Nie pozostawia bezkarnie tego, kto Go nienawidzi, odpłacając jemu samemu. Strzeż przeto poleceń, praw i nakazów, które ja tobie polecam dzisiaj pełnić. Za słuchanie tych nakazów i pilne ich wykonywanie będzie ci Pan, Bóg twój, dochowywał przymierza i miłosierdzia, które poprzysiągł przodkom twoim. Będzie cię miłował, błogosławił ci i rozmnoży cię. Pobłogosławi owoc twojego łona… Obfitsze błogosławieństwo otrzymasz niż inne narody.”

    „Wtedy dziękowali Bogu niebios i mówili:
    «Bądź uwielbiony, Boże,
    wszelkim czystym uwielbieniem!
    Niech Cię wielbią po wszystkie wieki.
    Bądź uwielbiony, ponieważ mnie ucieszyłeś
    i nie stało się, jak przypuszczałem.
    Postąpiłeś z nami
    według wielkiego Twego miłosierdzia.
    Bądź uwielbiony, ponieważ się zmiłowałeś
    nad dwoma jedynakami,
    okaż im, Panie, miłosierdzie i ocal ich!
    Pozwól im dokończyć życia w szczęściu i w łasce!»” (Tb 8. 15-17)

    Chwała Panu!!!
    (Wpis z dnia 04.06.2009)

    odpowiedź

  • Joasia

    Joasia

    19 czerwiec 2015 o 08:21 | #

    Kochani, niech Pan Bóg ma Was zawsze w swojej opiece! Cuda się dzieją, a Wasza córeczka jest tego dowodem!!! Bardzo wierzę, że wróci do pełni zdrowia! Odkąd poznałam Waszą historię, jesteście w moich myślach. Pozdrawiam Was serdecznie!
    (Wpis z dnia 05.03.2009)

    odpowiedź

  • Agnieszka Banaś

    Agnieszka Banaś

    19 czerwiec 2015 o 08:21 | #

    Jak wielki jest Bóg, wywyższaj Go, jak wielki jest Bóg, jak wielki jest nasz Bóg… śpiewa moja dusza. Tak sobie myślę, do jakich rzeczy Pan Was powołał… na pewno do wielkich. Po tym co przeszliście, po tej próbie, po takim wzroście, oj, będzie Was używał … :)
    (Wpis z dnia 06.03.2009)

    odpowiedź

  • Katarzyna

    Katarzyna

    19 czerwiec 2015 o 08:24 | #

    Ludzie, o czym wy mówicie? jak was czytamy to się nam włosy podnoszą, naprawdę aż do tego stopnia można być zaślepionym wiarą? Jak się to czyta to niedobrze się robi normalnemu człowiekowi - cuda bóg Jezus co ma to do rzeczy? sami budujemy nasze życie sami mamy nad nim kontrolę a od śmierci ratuje nas dobry lekarz który latami ślęczał nad książkami a nie wyimaginowane bóstwo. Ludzie trochę samokrytyki.

    NASZA ODPOWIEDŹ NA KOMENTARZ KATARZYNY :)
    Kilkanaście lat temu tak samo dziwiłam się i pukałam w czoło kiedy spotykałam ludzi, dla których Bóg był treścią życia. Też uważałam, że są jacyś nienormalni, że owszem może Bóg istnieje, ale przecież ciągłe mówienie o nim to jakaś dewocja i zaślepienie podczas gdy można tak wspaniale przeżywać życie!
    Całe szczęście, że Bóg mi pokazał jak bardzo się wtedy myliłam! Człowiek, który sam kieruje swoim życiem do niczego nie dochodzi, a to co osiągnie nie ma żadnej wartości, bo życie nie kończy się na ziemskim bytowaniu. To oczywiście łaska Boża, że spotkałam na swej drodze żywego Jezusa Chrystusa, który stał się moim Zbawicielem i Przyjacielem. Teraz dopiero moje życie jest wartościowe, a wszystko co było przedtem to śmiecie.
    Teraz wiem, że jeśli dziś bym zakończyła swoje życie na ziemi, to będzie to tylko przeprowadzka do miejsca, które Bóg przygotował w niebie dla wszystkich, którzy uwierzą i pójdą za Nim. Jezus nie jest jedynie wizerunkiem na Wielkanocnej pocztówce, którą się wysyła z okazji świąt. Znam Go osobiście i nie jest to jakaś moja "bajka", bo znam tysiące ludzi, którzy też znają Jezusa osobiście. On przyszedł na świat, by ratować ludzi od ich normalnego życia nad którym mają kontrolę (tak przynajmniej im się wydaje, choć to nieprawda) i którzy codziennie masowo idą do piekła. Wiem, że może brzmi dla Ciebie jak jakieś s-f ale to jest prawda i gdybyś zechciała się w to trochę wgłębić nawet tak tylko dla własnego przekonania, to byś zobaczyła, że "cuda, Bóg, Jezus" mają bardzo dużo do rzeczy!
    A co do naszej konkretnej historii i naszej córeczki, to choć dużo zawdzięczamy medycynie i lekarzom, to jednak w przypadku Bianki możliwości obu wyczerpały się, bo jeszcze nikt nie potrafi zrobić przeszczepu mózgu. Wiemy jednak, że Bóg ma moc odbudować zniszczone tkanki (dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych) i wierzymy, że to uczyni żebyś zobaczyła, że historia zbawienia to nie legenda, o której opowiada się dzieciom na lekcji religii. Każdy stanie kiedyś przed Bogiem i zda sprawę ze swego życia, bo oprócz praw fizycznych jakie rządzą światem są jeszcze prawa duchowe, znacznie nawet ważniejsze (zajrzyj tutaj).
    Życzymy Ci Katarzyno, abyś odnalazła prawdziwy sens życia - nie jest to trudne, bo wszystko jest napisane w Biblii, która jest najpopularniejszą księgą na świecie. Tam jest opisane to co było, to co jest i co będzie. Z Twoich słów wynika, że nie obchodzisz świąt Wielkiej Nocy, ale może jutro usiądziesz gdzieś z rodziną do śniadania - pomyśl, że jest to pamiątka prawdziwego wydarzenia, które miało miejsce 2000 lat temu, a którego moc sięga aż po dzień dzisiejszy. JEZUS UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ, ABY DAĆ LUDZIOM ZBAWIENIE I ŻYCIE WIECZNE. JEZUS ŻYJE I JESZCZE CZEKA NA TYCH, KTÓRZY GO SZUKAJĄ. "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." (Ewangelia wg św. Jana 3,16)
    (Wpis z dnia 09.04.2009)

    odpowiedź

  • kachna

    kachna

    19 czerwiec 2015 o 08:24 | #

    KOCHANI CHWAŁA WIELKIEMU I POTĘŻNEMU W MOCY JEZUSOWI ZA UZDROWIENIE BIANECZKI i WASZĄ DETERMINACJĘ!!! Jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla Was i Waszej Wiary w Bożą łaskę. Sama jestem świadectwem Nieustającej Mocy Bożej – Bóg uratował mnie od śmierci po tym jak eks-mąż strzelał do mnie 3-krotnie, mało tego, Jestem UZDROWIONA i znowu zostałam mamą ;) Mamy WIERNEGO i WSZECHMOCNEGO JEZUSA po Naszej stronie, WIERZĘ, ŻE BIANKA BĘDZIE CAŁKOWICIE UZDROWIONA Modlimy się o Was. Pozdrawiam i błogosławię :) Kasia
    (Wpis z dnia 08.07.2009)

    odpowiedź

  • Danuty

    Danuty

    19 czerwiec 2015 o 08:25 | #

    Jesteśmy z Wami w modlitwie i życzymy kochanej ,ślicznej Biance jak najszybszego powrotu do zdrowia a Wam dużo siły, cierpliwości i ufności.
    Psalm 28 w. 8-9
    (Wpis z dnia 12.05.2009)

    odpowiedź

  • Ola i Artur Karakuła

    Ola i Artur Karakuła

    19 czerwiec 2015 o 08:25 | #

    Bardzo się cieszymy z tego co Bóg dokonał i dokonuje dalej w Waszym życiu… Wierzymy, że to jeszcze nie koniec Jego dzieła. Życzymy Bożego błogosławieństwa oraz prowadzenia w dalszym zwykłym życiu. Pozdrawiamy :)
    (Wpis z dnia 11.03.2009)

    odpowiedź

  • Marcin i Dagmara Drogosz

    Marcin i Dagmara Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 08:26 | #

    Cisza na stronie jest dlatego, bo na nic nie mamy czasu. “Hodowla” bliźniaków to po prostu ciągła praca i tak w kółko. Żonka przy dzieciach a ja utrzymuję cały dom.
    Postaramy się niedługo coś napisać. U nas ok, Bianka się rozwija a Daniel wczoraj zaczął sam chodzić.
    Na naszym kanale na yt są w miarę aktualne filmy nowsze niż na stronie http://www.youtube.com/profile?gl=PL&user=mardrog0505
    Polecamy tez kilka filmów i nauczań na temat aktualnej sytuacji na świecie w kontekście biblii, są na naszej innej stronie dobrze by było na początek http://drogosz.org/kryzys_finasowy/ a potem ewentualnie http://drogosz.org/

    Pozdrawiamy w Panu

    Marcin Drogosz z rodzinką
    (Wpis z dnia 27.11.2009)

    odpowiedź

  • Gratuluję

    Gratuluję

    19 czerwiec 2015 o 08:26 | #

    Szczerze i serdecznie gratuluję, są państwo naprawdę wspaniali i godni podziwu, przeciwstawienie się tylu przeciwnościom i problemom oraz wyjście z nich z sukcesem jest wspaniałą sprawą. Mimo, że sam jestem niewierzący, mam dla państwa duży respekt i szacunek.

    Pozdrawiam i życzę wszystkiego, co najlepsze.
    Krystian
    (Wpis z dnia 11.09.2009)

    odpowiedź

  • kasia i mikołaj

    kasia i mikołaj

    19 czerwiec 2015 o 08:26 | #

    Jan Twardowski
    ŻADEN ANIOŁ NIE POMÓGŁ

    Gdy umierał na krzyżu
    cud się nie zdarzył
    żaden anioł nie pomógł
    deszcz nie obmył głowy
    piorun się zagapił gdzie indziej uderzył
    zaradna Matka Boska
    z cudem nie zdążyła
    wierzyć to znaczy ufać kiedy cudu nie ma
    cud chce jak najlepiej
    a utrudnia wiarę…
    (Wpis z dnia 11.09.2009)

    odpowiedź

  • kasia i mikołaj

    kasia i mikołaj

    19 czerwiec 2015 o 08:27 | #

    Miło słyszeć, że wreszcie udało Wam się trochę wyciszyć i że Bianka tym razem tak łagodnie przeszła przez wszystko.
    Nie chcę być namolna, ale radziłabym ukryć chodzik głęboko przed przyjściem rehabilitantów. Jest to sprzęt, na którego widok lekarze rehabilitacji i ortopedzi dostają drgawek – stanowi olbrzymie zagrożenie dla kręgosłupa (dziecka zdrowego), zwłaszcza, jeśli to dziecko jeszcze samodzielnie nie siedzi, bioderek i nóżek. Nie polecam.
    (Wpis z dnia 08.06.2009)

    odpowiedź

  • Ja

    Ja

    19 czerwiec 2015 o 08:28 | #

    Tak sobie kiedyś myślałam, czy choroba Bianki jest karą za dawne życie Marcina, ale to Ona cierpi najbardziej więc nie ma to sensu. Jednak trzeba było aż takiego nieszczęścia żeby pokazał ludzką twarz- to za dużo dla takiego małego dziecka, ono jest niewinne. A tata cóż już chyba też swoje przeszedł.
    (Wpis z dnia 11.06.2009)

    odpowiedź

  • Agnieszka

    Agnieszka

    19 czerwiec 2015 o 08:28 | #

    Tak! Tak! Tak! Alleluja! Wszystko możliwe jest dla Ciebie :) Panie,
    niech JEGO łaska otacza was każdego dnia :)
    (Wpis z dnia 25.04.2009)

    odpowiedź

  • Joasia

    Joasia

    19 czerwiec 2015 o 08:29 | #

    Kochani, modlę się za kochaną Bianeczkę! Codziennie odwiedzam Waszą stronę i z zaciekawieniem czytam co u bliźniaków. Wiem, że Bóg ma Bianeczkę w swojej opiece i sprawi, że szybko odzyska siły! Myślami jestem z Wami!!!
    (Wpis z dnia 11.05.2009)

    odpowiedź

  • Beata Woźniak

    Beata Woźniak

    19 czerwiec 2015 o 08:29 | #

    Jaki jest kres cierpienia i dlaczego dlaczego dlaczego.
    Polecam historie bliźniaków „Kruchość” Niki Shisler
    bardzo podobne losy dzieci jak Bianki i Daniela
    (Wpis z dnia 10.05.2009)

    odpowiedź

  • Kasia, mama Mikołaja

    Kasia, mama Mikołaja

    19 czerwiec 2015 o 08:30 | #

    Kochani, bardzo mi przykro z powodu wszystkiego, co Was spotyka. Znam to doskonale z własnego doświadczenia i wiem, jak jest trudne. Nikt jednak nie obiecywał,że będzie łatwo, a Jezus nigdy nie powiedział, że życie chrześcijanina to będzie sielanka, że nigdy nie będziemy chorzy, że zawsze będą pieniądze…..
    Cieszę się za to bardzo , bo widzę, jak bardzo te wszystkie doświadczenia Was przemieniają i jakim są wielkim darem. Cieszcie się, że możecie mieć udział w Krzyżu Chrystusa (choć to bardzo trudne) i pamiętajcie, że cokolwiek się dzieje-Chrystus zmartwychwstał.
    (Wpis z dnia 11.04.2009)

    odpowiedź

  • Lucyna

    Lucyna

    19 czerwiec 2015 o 08:30 | #

    Jestem mamą 3-miesięcznych bliźniaków, nasza córcia też ma na imię Bianka :) Muszę przyznać, że naprawdę podziwiam Was za siłę jaką macie i mocno trzymam kciuki – również pomodlę się za Bianeczkę. Wierzę, że wszystko będzie dobrze.. pozdrawiam serdecznie!
    (Wpis z dnia 25.08.2009)

    odpowiedź

  • Ania

    Ania

    19 czerwiec 2015 o 08:31 | #

    Chwała Jezusowi, że dał Wam siłę i nadzieję przetrwać to, przez co przeszliście. Nasz synek też z punktu medycznego nie powinien przeżyć, albo urodzić się z poważnym blokiem serca. Ale nasz Pan jest Wielki i pokazał, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Niech Pan Was prowadzi! Ania z rodziną
    (Wpis z dnia 08.08.2009)

    odpowiedź

  • Estera M

    Estera M

    19 czerwiec 2015 o 08:32 | #

    To wspaniałe, że tyle osób otwiera swoje serce. Wierzę, że Bóg cieszy się widząc tą wspólną walkę duchową. Ja też jestem z wami w tej walce. Ściskam całą rodzinkę mocno w sercu i do zobaczenia u was ;)
    (Wpis z dnia 27.07.2009)

    odpowiedź

  • kasia

    kasia

    19 czerwiec 2015 o 08:32 | #

    Cieszę się, że wreszcie dotarły do nas dobre wiadomości. Zawsze będę mocno kibicować bliźniakom.

    Marcin, jest pewna bardzo zasadnicza różnica pomiędzy „wierzyć w Boga” a „wierzyć Bogu”. Ja również zmagałam się z pogodzeniem się z niepełnosprawnością mojego syna, ale postanowiłam uwierzyć Bogu, że wszystko, co dzieje się w moim życiu jest dobre. Nigdy nie przestanę modlić się o uzdrowienie Mikołaja, ale jestem już gotowa żyć z jego niepełnosprawnością do końca życia. Najważniejsze jest dla mnie, żeby wiedział, że jest kochany i żeby był szczęśliwy. Wybacz, ale w Twoich wpisach jesteś głównie Ty i Twoje plany i Twoje marzenia i Twoje zmęczenie i Twoje niepogodzenie, póki co nie ma tam miejsca na Boży plan.

    Przepraszam za te ostre słowa w czasie świętowania, ale spójrz, Święta Rodzina też się zmagała, ale przyjęli to, co Bóg im dał rezygnując ze swoich planów na życie.

    Pozdrawiam Kasia
    (Wpis z dnia 28.12.2009)

    odpowiedź

  • Marcin i Dagmara Drogosz

    Marcin i Dagmara Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 08:33 | #

    Witaj Kasiu,
    cieszymy się, że jesteś tak wierną czytelniczką naszego bloga. Jeśli czytałaś od początku, to na pewno wiesz, że choroba Bianki przewróciła nam wszystko do góry nogami. Tak bardzo cieszyłem się z moich wspaniałych bliźniąt. Oni są wspaniałym prezentem jaki otrzymałem od Boga, bo gdybyś znała mnie bliżej i wiedziała z jakiego bagna Bóg mnie wyciągnął, to byś wiedziała, że ja, chyba tak jak Bianka, nie miałem szans na normalność. Kiedy dzieci się urodziły i zaczynaliśmy pisać, nie byliśmy wcale świadomi co nas spotka za kilka dni i jakim to będzie dla nas przeżyciem. Jeśli śledzisz naszą historię od początku to wiesz, że przeżywaliśmy wszystkie chyba stany – rozpacz, wiarę, zwątpienie, walkę. Bóg nas przez ten cały czas niesamowicie prowadził i cały czas pisaliśmy o tym co do nas mówi, co pokazuje. To On nam objawił wiele prawd duchowych, ćwiczy nas w wierze, ugruntowuje na swoim Słowie. Wiesz, że szukaliśmy pomocy tylko w Bogu i ile Jemu zawdzięczamy.
    Pamiętam, że od początku pochodziłaś do nas sceptycznie. Pisałaś, że się nie zgadzasz z pewnymi poglądami jakie prezentujemy. Pisałaś, że Bóg może i daje dobre dary, ale niepełnosprawne dziecko jest niedoskonałe cieleśnie, lecz doskonałe duchowo. Fakt ciała nasze są skażone, chorują i umierają, ale to, że człowiek jest duchowo doskonały to jest niezgodne z nauką biblijną, bo człowiek jest duchowo MARTWY dopóki się nie nawróci i taki duchowo MARTWY człowiek nie ma kontaktu z Bogiem. Kiedy z Bianką było bardzo źle pisałaś, że będziesz się modlić o Biankę, ale pisałaś, że będziesz się modlić ALBO o uzdrowienie ALBO żeby Bianka odeszła ALBO żeby była niepełnosprawna – nie można tak pojmować modlitwy. Może być nam wszystko jedno czy jutro będzie słońce czy deszcz, ale musimy wiedzieć z czym stajemy przed Bogiem i o co śmiemy Go prosić. Jeśli przyjmiesz przebaczenie do swojego życia i nawrócisz się, stając się Bożym dzieckiem przez łaskę i krew ofiary Jezusa, będziesz miała dostęp do samego Boga i będziesz mieć z Nim kontakt taki jaki masz ze swoim synem. Bóg Cię wtedy zacznie prowadzić i objawi Ci wszelką prawdę. Będziesz wiedzieć jaka jest Jego wola w Twoim życiu. To nie znaczy, że nie będzie przeciwności, ale będziesz z Bożą pomocą przechodzić przez nie zwycięsko.
    Może Ci się to nie podobać co piszemy, ale piszemy to co przeżywamy. Piszemy to, co jest naszą codziennością, jesteśmy normalnymi rodzicami z normalnymi obawami, rozterkami, planami, marzeniami. Sama wiesz, że rodzice dzieci z różnymi problemami są obciążeni i utrudzeni, nie ma co udawać, że mamy zawsze uśmiech na twarzy, a problemy z jakimi się borykamy to „fajne rzeczy”. Przeżyliśmy agonię naszej córeczki, wiele jej ciężkich stanów, koszmar siedmiu operacji, depresje koczowania w szpitalu i cały szereg innych bardzo trudnych rzeczy, o których wiesz jeśli czytałaś. Dopiero jak się przejdzie coś podobnego, dopiero wtedy można to zrozumieć. Zanim Bianka się urodziła i zachorowała nie myślałem o tym, że są dzieci, które miesiącami leżą w szpitalach! Dzieci ciężko chore i te które umierają! O takich rzeczach się po prostu nie myśli kiedy nie spotkasz się z problemem.
    Przez cały ten miniony rok dostaliśmy mnóstwo maili od różnych osób. Wiele było świadectw Bożych uzdrowień, które pokrzepiały nas w trudnych chwilach. My też z kolei dla innych byliśmy wsparciem i dziękowali za słowa, które piszemy. (…) Piszę o sobie, o nas, o naszych dzieciach, o Bogu bez „wymądrzania się”. Wiem co znaczy smutek, ból, rozpacz aż chce się wyć, ale wiem też że BÓG JEST REALNY. I jeśli ktokolwiek przez to moje rzadkie (czasem) pisanie uchwyci się Boga i Jego obietnic, to dziękuję Bogu i tylko Jemu należy się chwała z tej sytuacji.
    Piszesz, że jesteś gotowa żyć z niepełnosprawnością syna, ale on na pewno chciałby być po prostu zdrowy, tak jak chcieli być uzdrowieni ludzie, którzy przychodzili do Jezusa. To nie jest niemożliwe, bo nie ma takiej choroby, której Bóg nie może uzdrowić. To nieważne czy jest to zapalenie opon czy powikłania genetyczne Jeśli jesteś osobą na nowo narodzoną i Bóg dał Ci takie przekonanie, że Mikołaj ma być niepełnosprawny, to rozumiem – zgadzam się z Bożą wolą.W naszym „przypadku” Bóg objawił, że autorem chorób jest szatan i to on chciał zabić naszą córeczkę. Nie wiem czy czytasz Biblię, czy masz jakiś żywy kościół, który modli się za Was. Bóg ma autorytet, ale potrzebuje ludzkiej wiary aby działy się znaki i cuda.
    Nie wiem co masz na myśli pisząc, że nie ma w blogu miejsca na Boży plan. Jesteśmy z żonką ludźmi świadomie wierzącymi już od wielu lat, ale wiesz, to nie o to chodzi by Bóg był „na ustach”. Wierzę, że w naszym życiu dzieje się wola Boża i jest to temat dnia codziennego, a nie wpisu na stronie raz na dwa miesiące. Wyobraź sobie taką sytuację: jako chrześcijanin wiem, że Bóg jest żywy i ma moc uzdrowić, ale nie przeżyłem tego wszystkiego z Bianką i idę np. na oddział dziecięcy onkologiczny i tam mówię rodzicom to, o czym jestem głęboko przekonany. Myślę, że byłbym pożałowania godny i nikt by mnie nie chciał słuchać.
    Bianka zachorowała, choć wcale nie myślałem, że coś takiego się stanie, ale wierzę, że Bóg obróci to na dobre, że całkowicie ją podniesie. I w tym jest Boży plan, bo przeżywszy to wszystko będziemy mogli pójść do rodziców chorych dzieci i ogłaszać, że jest uzdrowienie, uwolnienie od chorób przez Jezusa Chrystusa, który położył swoje życie, aby zbawić zgubionych ludzi. A na razie to nadal będziemy pisać blog o nas, o naszym życiu, o naszych dzieciach, o radościach i problemach z jakimi się spotykamy. I o rozwiązaniu jakie jest w Jezusie. A Ty, droga Kasiu czytaj dalej jeśli masz ochotę. Błogosławimy Was w imieniu Pana Jezusa i życzymy aby się objawiała w życiu Twoim i Twojej rodziny realna moc Boża.
    (Wpis z dnia 28.12.2009)

    odpowiedź

  • kasia

    kasia

    19 czerwiec 2015 o 08:33 | #

    Witaj Marcinie,
    dziękuję, że odpisałeś i podzieliłeś się swoimi poglądami na pewne sprawy.Fakt, nie zgadzam się z wieloma Twoimi opiniami, ale je szanuję. Chciałam również podzielić się swoimi przemyśleniami, przemyśleniami osoby, która przeżyła i przeżywa podobne problemy, ale widzi je trochę inaczej. O naszym życiu i cudach, które się w nim wydarzyły mogłabym pisać tygodniami. Zapewniam Cię również , że Biblię czytam codziennie, a Mikołaj otoczony jest modlitwą wielu głęboko wierzących i ufających Bogu ludzi. Wszyscy, także my modlimy się o pełne uzdrowienie dla Mikołaja, ale dla nas wzorem modlitwy jest modlitwa Chrystusa „Ojcze , jeśli możliwe oddal ode mnie ten kielich, Ojcze, jeżeli trzeba chcę Twoją wolę wypełnić.” Będziemy bardzo szczęśliwi, jeśli Bóg zechce uzdrowić Mikołaja, ale jesteśmy gotowi również ponieść tę niepełnosprawność przez resztę życia, jeśli Bóg tak zechce. My po prostu wierzymy Bogu i widzimy , ile cudów dzieje się dzięki chorobie naszego syna.
    Pozdrawiam Was bardzo ciepło, z przyjemnością będę zaglądać do Bianki i całej Waszej rodziny.
    Kasia
    (Wpis z dnia 29.12.2009)

    odpowiedź

  • Marcin i Dagmara Drogosz

    Marcin i Dagmara Drogosz

    19 czerwiec 2015 o 08:34 | #

    [odpowiedź na komentarz z 11.09.2009 r. - nie wiem czemu wyskoczył dopiero teraz??]
    Wbrew „pozorom” zdarzył się cud i to największy cud odkąd ludzkość istnieje! Jezus umarł na krzyżu, ale potem ZMARTWYCHWSTAŁ!! A ten cud zapoczątkował inne, które dzieją się do dnia dzisiejszego. Dzięki Ci Jezus, że ludzie po dwóch tysiącach lat mogą być zabawiani od swoich grzechów, uwalniani od problemów, które im ciążą, uzdrawiani z nieuleczalnych chorób – wszystko to cuda, które dzieją się naprawdę. Cuda przemienionych ludzkich istnień – wszystko to na Twoją chwałę Jezus! ["zaradna Matka Boska" nie mogła nic zrobić, bo przecież nigdy nie dokonała żadnego cudu]
    (Wpis z dnia 30.12.2009)

    odpowiedź

  • Filip

    Filip

    19 czerwiec 2015 o 08:34 | #

    „Dlatego powiadam wam: Wszystko, o cokolwiek byście się modlili, tylko WIERZCIE, że otrzymacie, a spełni się wam” – ja uchwyciłem się tego słowa, kiedy mój synek spędzał długie tygodnie na OIOMIE – Bóg go uratował, zachował przy życiu, bo jest wspaniałym Bogiem! Wierzę, że po to uratował Wasze dziecko, żeby teraz mogło być tylko coraz lepiej. Wszystkiego dobrego!
    (Wpis z dnia 10.09.2010)

    odpowiedź

  • STOKROTKA

    STOKROTKA

    19 czerwiec 2015 o 08:35 | #

    Kochani Jesteście ogromnym swiadectwem na to,że przy Bogu można przetrwać najtrudniejsze z najtrudniejszych chwil dla rodzica.Mało tego dajecie jeszce siłe innym, swoim świadectwem, dziękuję osobiście za to ze mogłam Was poznać . Nie zawsze wszytko rozumiemy dlaczego dzieje się tak dziwnie w naszym życiu ,ale znamy Tego który wie wszystko i ma to pod scisłą kontrolą.Sam bowiem zaplanował dla nas nasze życie,i ma o nas dobre myśli i plany o życiu w obfitości.Życzę wam z całego serca,żaru ciągle niesłabnącego dla Boga,ufności jaką macie- niesłabnącej.Dzieciaczki poprostu cudniaste,starszy brat też niczego sobie :-) ) serdecznie was pozdrawiam.Ania
    „bo u Boga nie ma rzeczy niemożliwych”
    (Wpis z dnia 20.09.2010)

    odpowiedź

  • Iwona

    Iwona

    19 czerwiec 2015 o 08:35 | #

    Jak czuje się Bianeczka?
    Śledze jej walke o zdrowie od pierwszego wpisu.
    Mocno wierze w to , ze z kazdym dniem jest lepiej.
    Pozdrawiam
    (Wpis z dnia 02.04.2011)

    odpowiedź

Skomentuj

Komentujesz jako Gość.