Tydzień zaczął się gorączką
W miniony weekend nasza córeczka odpoczywała po operacji, która odbyła się w piątek. Na oddział wróciła w sobotę w południe. Była “wymęczona” i zapewne bardzo obolała. Początkowo nie miała apetytu na mleczko, ale wbrew naszym obawom Bianka powoli rozkręciła się i teraz znów zjada ładnie i zaczęła przybierać na wadze. To potwierdza tylko wcześniejsze przypuszczenia, że narastające wodogłowie bardzo dokuczało Bianeczce. Podczas operacji układ zastawkowy został udrożniony i zaczął pracować prawidłowo. W sobotę ciemiączko było jeszcze dość napięte i zastanawialiśmy się czy zastawka pracuje. W niedzielę okazało się, że pracuje i to nawet za bardzo, bo ciemiączko tak się zapadło, że głowa Bianki przypominała Wielki Kanion. Takie przedrenowanie mózgu też nie jest dobre, Bianka miała wysokie tętno i była ospała. W nocy z niedzieli na poniedziałek była niespokojna, a rano okazało się, że ma temperaturę 38,4 st. Miała też przyspieszony oddech jak to bywa u dzieci przy gorączce. Dostała zaraz dodatkowe kroplówki i lek przeciwgorączkowy. Obawialiśmy się, że Bianka mogła podłapać jakąś infekcję, bo jej odporność jest poważnie nadszarpnięta przez antybiotyki. Gorączka też mogła się pojawić od tych problemów z układem zastawkowym. Od rana modliliśmy się o naszą córeczkę i jakoś około południa poczuła się lepiej, gorączka spadła, a i też “zapadlisko” na głowie zaczęło się wypełniać płynem. Na razie jeszcze nie można za bardzo nosić Bianki na rękach pionowo (ona bardzo tak lubi), bo potrzeba kilku dni, żeby sytuacja się ustabilizowała.
słowo do Bianeczki
nasza dziewczynka
duże ciemiączko
Jak widać ciągle się coś dzieje wokół Bianki i wokół nas. Król Salomon słusznie zauważał, że: “Marnością jest to, co się dzieje na ziemi: że są sprawiedliwi, którym się powodzi tak, jak gdyby popełniali czyny bezbożne, i są bezbożni, którym się powodzi tak, jak gdyby popełniali czyny sprawiedliwych.” (Kazn 8,15) Ale “My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem (…) My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.” (1J 5,19) Każdy, kto decyduje się pójść za Jezusem i naśladować Go wybiera wąską ścieżkę, na której napotka wiele trudnych odcinków. Ale poznanie Jezusa jest nieporównywalnie cenniejsze niż wygrana 50 milionów w totolotka… i dużo bardziej prawdopodobne (na szczęście!).
Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.
“To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.”
J 16:33