Badanie EEG
Już ponad miesiąc jesteśmy z Bianką w domu, a wizyty u lekarzy różnych specjalności zdają się nie mieć końca. Każdy tydzień zaczyna się zabiegiem masażu w centrum rehabilitacji, ale oprócz tego jest kilka wyjść do lekarzy – w tygodniu, który trwa byliśmy u neurologa, a jeszcze będziemy u neurochirurga, na ćwiczeniach rozwojowych i u neurologopedy. Szczerze mówiąc to jesteśmy zmęczeni bieganiem po lekarzach z Bianką. Do tego jeszcze sami nadrabiamy zaległości zdrowotne z czasu szalonych 4-ech miesięcy spędzonych w szpitalu. Jedynym plusem tych wizyt jest to, że możemy mówić o naszym Panu Jezusie i wszędzie wykorzystujemy tę sposobność. Czasem zamiast 15 minut, spędzamy u lekarza godzinę! Ale czyż nie warto rozgłaszać, że Bóg nie zostawił ludzi samym sobie na świecie, że każdego z osobna kocha i że jest gotów w każdej chwili przyjść do człowieka, który do Niego zawoła. Jezus mówi: “Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.” (Obj 3,20) A w innym miejscu Bóg zapewnia: “Gdy będziecie mnie wzywać (…) wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem, objawię się wam – mówi Pan – odmienię wasz los” (Jer 29,12-14).
niewygodna czapka
W ubiegłym tygodniu byliśmy z Bianką na badaniu fal mózgowych (EEG). W gabinecie pani doktor Bianka spisała się na medal – nie marudziła kiedy założono jej niewygodną “czapkę” z elektrodami, a po kilkunastu minutach zasnęła, bo tez właśnie badanie EEG robi się we śnie. Zapis fal mózgowych wyszedł nieprawidłowy – wyładowania w mózgu Bianki mają duże wahania, odbywają się “skokowo”, co może powodować drgawki padaczkowe. Byliśmy trochę przybici – ale przecież “nie walczymy z ciałem i z krwią”, poza tym “zamysły szatana są nam dobrze znane”. On zrobi wszystko, żeby zasiać wątpliwości. Patrzymy więc na wydruk zapisu EEG nie oczyma fizycznymi, lecz duchowymi, oczyma wiary, bo przecież duch ma rządzić ciałem, a nie odwrotnie. Pamiętamy co mówi Biblia: “PAN POWALI TWOICH NIEPRZYJACIÓŁ, KTÓRZY POWSTAJĄ PRZECIWKO TOBIE; JEDNĄ DROGĄ WYJDĄ PRZECIWKO TOBIE, A SIEDMIOMA DROGAMI UCIEKAĆ BĘDĄ” (4Mojż 28,7) I przeciwnik tak ucieka – siedmioma drogami, razem ze swoimi strachami, chorobami i nieprawidłowymi zapisami EEG. Wierzymy, że teraz potrzebne są te wszystkie badania lekarskie, aby we właściwym czasie przyszło poświadczenie, aby nikt nie miał wątpliwości – CUD CAŁKOWITEGO UZDROWIENIA, który pochodzi nie od jakiejś mocy nieznanej lub przez jakieś wstawiennictwo zmarłych, lecz od Boga żywego – JEZUSA CHRYSTUSA, który na krzyżu przelał za nasze grzechy i choroby swoją krew. Iz 53:5 “Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.”
śliczne oczka i “marchewkowe” policzki
popołudniowy spacer
Oprócz biegania “po lekarzach”, które wierzymy, że wkrótce się skończy, nasza codzienność niczym nie różni się od życia z niemowlakiem jakie opisują poradniki dla młodych mam. Mamy z Bianką radości i czasem zmartwienia kiedy np. była trochę przeziębiona lub miała okres braku apetytu ( już jest lepiej), mamy też małe “utrapienia” bo nasza córeczka nie przesypia nocy, co noc ma długie okresy aktywności, a my siłą rzeczy mamy “nocne aktywności” razem z nią. Rano za to Bianka odsypia, a my słaniamy się z podkrążonymi oczami i próbujemy pozbierać się “do kupy”. Jest to dla nas uciążliwe, zwłaszcza kiedy przed nami niedaleka perspektywa zamieszkania z naszym najmłodszym synkiem, Danielem, który noce przesypia, za to w dzień potrzebuje bardzo dużo uwagi.
W tym wszystkim, jedno jest pewne – nie ma ani jednej chwili, w której nie moglibyśmy czerpać siły i pociechy z naszego Pana, cokolwiek by się nie działo. Bóg daje wspaniałe obietnice, które przyjmujemy prostą wiarą. Słowo Boże jest prawdziwie lekarstwem – przynosi ukojenie, daje pokój i wzmocnienie. Wiemy, że wszystko, co jest napisane w Biblii jest prawdą i mocą, wiemy, że Bóg nie kłamie i nie spóźnia się, dlatego z ufnością wyznajemy nad Bianką Słowo Boże: “Twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Pańska będzie twoją tylną strażą.” (Iz 58,8) A Jezus każdego dnia jest z nami i z naszymi dziećmi. Znamy Go osobiście, znamy Tego, który “Nie będzie się spierał i nie będzie krzyczał i nikt na ulicach nie usłyszy głosu jego. Trzciny nadłamanej nie dołamie, a lnu tlejącego nie zagasi, dopóki nie doprowadzi do zwycięstwa sprawiedliwości. A w imieniu Jego narody pokładać będą nadzieję.” (Mat 12,19-21) Amen
Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.
“Błogosławione będzie twoje potomstwo, plon twojej ziemi (…) i przychówek twoich trzód. Błogosławiony będzie twój kosz i twoja dzieża;”
4Mojż 28:4-5