Bianka zaczyna gaworzyć !


Dnia: 25-02-2009
Autor: Marcin i Dagmara Drogosz
Wpis należy do tematów: W domu z Bianką

“Niewyczerpane są objawy łaski Pana…”

OTO STAŁ SIĘ NASTĘPNY CUD! Wczoraj nagle Bianka zaczęła “gadać”. Na szczęście, mimo zaskoczenia, udało się uwiecznić to na filmiku. To, co usłyszeliśmy, było jak najpiękniejsza muzyka dla naszych uszu! Nic dodać, nic ująć.To trzeba zobaczyć samemu:

gadu-gadu

Kiedy Bianka chorowała, pośród różnych naszych smutków był też ten, że diabeł okradł nas z czasu najwcześniejszego dzieciństwa naszych dzieciaczków. Danielek rósł u dziadków, a Bianka walczyła o życie w szpitalu. Teraz widzimy, że Bóg oddaje nam to, co utraciliśmy. Wprawdzie Daniel jest już prawie 5-cio miesięcznym smykiem i chwała Bogu za naszego fajnego Danielka. Ale za to Biankę przeżywamy jakby od początku i przechodzimy po kolei radości pierwszych miesięcy życia niemowlęcia, a każda nowa umiejętność naszej córeczki jest dla nas największą radością. Codziennie dziękujemy za nasze dzieci i za życie Bianki, za ratunek od śmierci, za nowy mózg w jej głowie (który wierzymy, że powstaje) i za jej wspaniały rozwój, który widzimy już nie tylko oczyma wiary.

fajnie się spało

Nasza córeczka jest dowodem na to, że Jezus jest Żywym Bogiem i że On “wczoraj i dziś ten sam i na wieki”. Ogłaszamy to każdemu i wszystkim, że Jezus zbawia, zmienia życie, uwalnia, uzdrawia, rozwiązuje problemy nie do rozwiązania. Bez Niego poginęlibyśmy w swoich marnościach. Ofiara złożona na Golgocie jest skuteczna dla KAŻDEGO CZŁOWIEKA i to niezależnie jakich dopuścił się przewinień. To jest największa łaska móc stać się Bożym dzieckiem za darmo, przez wiarę i wyznanie ust. To przywilej móc czerpać z dziedzictwa, które zostawił nam Jezus na czas naszego ziemskiego życia. To jest właśnie Królestwo Boże, bo Jezus powiedział: “Oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was” (Łk 17,21) Ono jest mocne jak ziarnko gorczycy, rozprzestrzenia się jak zakwas w cieście, a kto je znalazł to jakby znalazł cenną perłę. “Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym.” (Rz 14,17) Amen

Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.

“Wysławiajcie Pana, wzywajcie imienia jego, ogłaszajcie wśród ludów dzieła jego!”
1Krn 16:8

  Tagi:, ,  

Weekendowy post w Wa-wie


Dnia: 23-02-2009
Autor: Marcin i Dagmara Drogosz
Wpis należy do tematów: Poza domem

“Powrót do Boga”

Ubiegły weekend spędziliśmy w Stolicy. Zostawiliśmy Nikodema u dziadków, Biankę u cioci Agnieszki i pojechaliśmy na post, który przez weekend odbywał się w Kościele Chrześcijan Wiary Ewangelicznej “Spichlerz” w Warszawie.
Był to dla nas bardzo owocny czas społeczności z Bogiem – czas uwielbienia, czas modlitwy i karmienia się Słowem Bożym. W sobotę spędziliśmy w kościele 10 godzin! Słuchaliśmy świadectw i sami też mówiliśmy o tym, co przez ostatnie miesiące przeżywamy z Bogiem – mówiliśmy o trudnym doświadczeniu choroby Bianki, Bożym prowadzeniu i o tym, co Bóg nam przez ten czas pokazał. Modliliśmy się też razem z innymi, którzy zgromadzili się na poście modlitwą zgody o pełnię zdrowia dla naszej córeczki, a “Taka zaś jest ufność, którą mamy do Niego [Boga], iż jeżeli prosimy o coś według Jego woli, wysłuchuje nas.” (1J 5,14)

Post zatytułowany był “Powrót do Boga”. W dzisiejszych czasach jest tak wiele rzeczy, które odciągają uwagę od tego, co ma być najważniejsze w życiu wierzącego. Bóg nie tylko czeka na “nowe owieczki”, ale wciąż woła każdą, która choć na krok oddala się od owczarni. Dobry Pasterz wie, że poza Jego stadem nie ma dla owiec życia – jest ciemność, strach, mozół i rozczarowanie własnymi wysiłkami. Jeśli jednak jesteśmy daleko od Jezusa, MUSIMY WRÓCIĆ, zdążyć wrócić, zanim On wróci na ziemię by zabrać swój kościół.

uwielbienie – mężczyźni
uwielbienie – siostry
Chwal Jezusa Izraelu…
Jezus to przyjaciel mój…
Tobie chwała…

to my :)

Daga

uwielbienie

modlitwa

Słowo głoszone na niedzielnym nabożeństwie mówiło o kryzysach w życiu wierzącego. Taki kryzys jest pewnym rodzajem sądu, bo jeśli przychodzi do naszego życia osądza naszą dotychczasową “budowlę” zgodnie ze słowem 1Kor 3,11-13: “Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień”. Sąd nie ma na celu nas zniszczyć, lecz ocenić nasz fundament i to, co na nim “budujemy”. Ogień sądu wypala niewłaściwe rzeczy w naszym życiu, sąd weryfikuje naszą wiarę, nasze myślenie, nasze postępowanie. Sąd ma wstrząsnąć naszym życiem, bo wtedy “rzeczy podlegające wstrząsowi ulegną przemianie (…), aby ostały się te, którymi wstrząsnąć nie można”. (Hebr 12,27)

Chwała Bogu za kryzysy, bo bez nich nie wiedzielibyśmy czy idziemy dobrą drogą w życiu i czy przypadkiem nie budujemy budowli ze słomy czy siana. Chwała Bogu, za Boże sądy, bo jeśli “jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni.”

Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.

“Pan jest mocą moją i tarczą moją. W nim zaufało serce moje i doznałem pomocy, rozweseliło się serce moje i pieśnią moją będę go sławił.”

Ps 28:7

  Tagi:, ,  

Nasze oczy patrzą na CUD


Dnia: 20-02-2009
Autor: Marcin i Dagmara Drogosz
Wpis należy do tematów: W domu z Bianką

To co wyznajemy staje się FAKTEM

Kiedy patrzymy na naszą córeczkę nie przestajemy dziękować Bogu za to jak jest dobry i jak potężne rzeczy dokonuje w życiu Bianki ! Czasem sami nie “wierzymy”, że przez minione cztery miesiące choroby, wielokrotnie stan Bianki był taki, że byliśmy gotowi na rozstanie z naszą Kruszynką. Czyhało wiele niebezpieczeństw na naszą dziewczynkę, diabeł ze wszystkich sił starał się ją zabić i obciążyć straszliwymi konsekwencjami choroby jaka przyszła w czwartej dobie życia. ALE JEZUS JEST WIĘKSZY ! A PLAN BOŻY POTĘŻNIEJSZY NIŻ PLAN NISZCZYCIELA ! To, że Bianka się rozwija jest cudem, który dzieje się na naszych oczach. I nie jest to jakimś cudem medycyny, choć pewnie znajdą się sceptycy, którzy tak mogą twierdzić. My wiemy jednak, że jej życie i to co oglądają nasze oczy, to JEDYNIE ZASŁUGA NASZEGO PANA, który wysłuchuje modlitw swojego ludu i nagradza ufność tych, którzy pokładają w Nim nadzieję.

Bianka wyraźnie już wodzi wzrokiem, a szczególnie zauważa twarze, to znaczy, że jest na poziomie jedno-miesięcznego niemowlaka! Jesteśmy tacy uradowani tą nową umiejętnością naszej dziewczynki ! Bianka “rejestruje” każdy ruch w zasięgu wzroku, a kiedy na coś się patrzy oczka już jej nie uciekają na boki. Kiedy pojawiamy się na “horyzoncie” Bianka od razu to zauważa i reaguje – tylko czekać kiedy zacznie się uśmiechać na nasz widok :) Lubi też oglądać filmy i bajki, patrzy z zaciekawieniem na kolorowe postacie na ekranie. Okresy czuwania nie są jeszcze długie, ale Bianka jest już wyraźnie bardziej aktywna. Czekamy na następne “niespodzianki” a może “spodzianki”, bo przecież “Wiara jest pewnością tego, co się SPODZIEWAMY”. Wyznajemy uzdrowienie wszelkich pozostałości choroby, dziękujemy naszemu Panu, że Bianka jest uzdrowiona ranami i sińcami Jezusa, że płyn mózgowo-rdzeniowy wchłania się, tkanka mózgowa się regeneruje, znikają wszelkie porażenia i niedowłady. I dzieje się to, co wyznają nasze usta: ciemiączko na głowie jest miękkie, a jej obwód nie przyrasta, Bianka kręci główką i coraz bardziej otwiera buzię i coraz lepiej zajada łyżeczką, Widzimy, że się rozwija i wiemy, że wkrótce zobaczymy więcej!

oglądam teraz teletubisie :)
gdzie jest brat?

Bianka i Toffik

mniam… smaki świata

To wielki przywilej znać Boga, Boga wspaniałego, Boga mocy, Boga, który jest pełen dobroci i miłości, to wielki przywilej korzystać z dziedzictwa Jezusa, mieć dostęp do tronu łaski i móc przystępwać do niego z ufnością, że nie odejdziemy z “pustymi rękami”. Jezus powiedział: “Proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna” (J 16,24) i “Tego, który do mnie przychodzi, precz nie odrzucę” (J 6,37 BT).

Kiedy piszemy te informacje jesteśmy w pociągu do Warszawy. Jedziemy tam na 3-dniowy post i modlitwę do KChWE “Spichlerz” Wierzymy, że Bóg będzie dotykał naszych serc i naszego życia, a przez to też życia naszych dzieci, a zwłaszcza Bianki. Będzie to dobry czas. A Jezusowi, “który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen.” (Obj 1,5-6)

Tutaj można posłuchać na żywo co się tam będzie działo >> LINK

Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.

“Bo spowoduję, że zabliźnią się twoje rany i uleczę cię z twoich ciosów – mówi Pan (…)”
Jer 30:17

  Tagi:, , ,  
Starsze wpisy »