Radość z każdego dnia
Mija dzień za dniem – życie wróciło do normy, a my cieszymy się domowym zaciszem i zwykłą codziennością. Nasza córeczka już zapomniała o szpitalu, choć blizna na głowie jeszcze jest dość świeża. Kiedy patrzymy na Biankę dziwimy się, że po tym wszystkim co przeszła jest taka wesoła i pogodna. Nie płacze, nie marudzi (prawie), uwielbia towarzystwo i wyraża to “uwielbienie” całą sobą – najfajniejszy moment jest kiedy zauważy, że ktoś się nachyla i zaczyna do niej mówić, wtedy tę radość wyraża całą sobą: Bianka skupia bystre oczki i przygląda się kto ją zagaduje, a kiedy widzi znajomą twarz uśmiecha, a często też radośnie piszczy albo coś tam gada po swojemu. Jest taka rozbrajająca…
Krakowiaczek jeden… Krakowianka raczej
na kolankach u mamy
Ostatnio zauważyliśmy, że Bianka widzi coraz lepiej. Kiedy byliśmy na badaniach półtora miesiąca temu, w opinii lekarzy wyglądało na to, że wzrok jest bardzo uszkodzony, że jedno oko widzi słabo, a drugie prawie wcale. Ale teraz już jest dużo lepiej, co na pewno potwierdzi badanie kontrolne, które będzie za kilka dni. Wierzymy, że każdego dnia nerwy Bianeczki się regenerują, a nie tylko wierzymy, ale nawet to widzimy – prawa ręka, która po ostatniej operacji była porażona, jest już dużo sprawniejsza, prawie tak jaka była przed operacją.
Był taki czas, że bardzo czekaliśmy na nowe umiejętności Bianki. Wiadomo, że każda nowa rzecz pokazuje, że nasza córeczka się rozwija. Ale w tym naszym oczekiwaniu na rozwój było dużo troski, a czasem i smutku, co nawet jest zrozumiałe w naszym przypadku. Bóg jednak pokazał nam, że ufność jaką w Nim pokładamy w każdej sprawie naszego życia wyklucza troskę, która i tak nie może nic pomóc. Każdego dnia życie toczy się naprzód i każdy dzień jest w rękach naszego Pana.
Wierzymy, że Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał i wiemy, że któregoś dnia przyjdzie po swój Kościół i czekamy na to, ale nie oczekujemy tego ROZPACZLIWIE, lecz z pewnością i radością. Tak jak wierzymy, że Jezus żyje, tak wierzymy, że Bianka jest uzdrowiona (wierzymy tylko i wyłącznie na podstawie Słowa Bożego) i wiemy, że przyjdzie taki dzień kiedy WSZYSTKIE KONSEKWENCJE ZAPALENIA OPON I MÓZGU BIANKI USTĄPIĄ. Oczekujemy tego, ale nie czekamy na to każdego dnia ROZPACZLIWIE, lecz z pewnością i radością. Oczywiście po drodze przychodzą różne próby i zwątpienia od przeciwnika, z którymi przychodzi się nam zmierzyć, ale “w tym wszystkim zwyciężamy, przez Tego, który nas umiłował” (Rz 8,37).
Jezus powiedział: “Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a WSZYSTKO inne będzie wam dodane.” (Mt 6,31,33) Tak więc cieszymy się każdym dniem i naszymi wspaniałymi dzieciaczkami!
Zapraszamy do komentowania artykułu, oraz wpisywania się do Księgi Gości.
Więcej filmów na naszym kanale YouTube
“Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się i nic niemożliwego dla was nie będzie.”
Mt 17:20